Narzędzie kancelarii adwokackiej
    Bezpłatna analiza bez zobowiązań
    Twoje dane są bezpieczne
    SKDomatby Sosnowski Kancelaria
    608-820-048Analizuj umowę
    Cztery nowe pytania prejudycjalne do TSUE z Sądu Rejonowego w Grudziądzu (C-324/26) – co naprawdę oznaczają dla sankcji kredytu darmowego
    Orzecznictwo TSUE

    Cztery nowe pytania prejudycjalne do TSUE z Sądu Rejonowego w Grudziądzu (C-324/26) – co naprawdę oznaczają dla sankcji kredytu darmowego

    Sąd Rejonowy w Grudziądzu skierował do Trybunału Sprawiedliwości UE cztery kolejne pytania prejudycjalne dotyczące sankcji kredytu darmowego. Sprawa, oznaczona jako C-324/26, dotyka kwestii zakresu SKD przy nieprecyzyjnych klauzulach, naliczania oprocentowania od skredytowanych kosztów oraz mylącego stosowania pojęć bliskoznacznych do „całkowitej kwoty kredytu". Wyjaśniamy, dlaczego – mimo że na część pytań TSUE odpowiedział już w wyroku C-744/24 z 23 kwietnia 2026 r. – nowe wystąpienie z Grudziądza ma realne znaczenie dla kredytobiorców walczących o sankcję kredytu darmowego.

    Adwokat Jacek Sosnowski
    15 maja 2026
    12 min czytania

    Kolejne pytania do Luksemburga – tym razem z Grudziądza

    15 maja 2026 r. opinię publiczną obiegła informacja, że Sąd Rejonowy w Grudziądzu – w osobie sędziego Andrzeja Antkiewicza – skierował do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej cztery kolejne pytania prejudycjalne dotyczące sankcji kredytu darmowego (SKD). Sprawa otrzymała w rejestrze TSUE sygnaturę C-324/26 i wpisuje się w lawinę polskich wystąpień o wykładnię dyrektywy 2008/48/WE w sprawie umów o kredyt konsumencki.

    To już kolejny w tym roku polski sąd, który prosi Luksemburg o pomoc. Wcześniej z analogicznymi wątpliwościami wystąpił m.in. Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia (sprawa, którą szczegółowo omawialiśmy w artykule Pytania prejudycjalne Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia) oraz Sąd Rejonowy w Białymstoku w sprawie C-831/24 (Machski), w której opinia rzecznika generalnego ma zostać opublikowana w czerwcu 2026 r. Sąd Rejonowy we Włodawie doczekał się natomiast wyroku TSUE z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie [C-744/24 (Bank Polska Kasa Opieki)](/wiedza/wyrok-tsue-c-744-24-odsetki-od-skredytowanych-kosztow-23-kwietnia-2026), który zmienił reguły gry na rynku kredytu konsumenckiego.

    W tym kontekście pytania z Grudziądza wyglądają jak uzupełnienie i pogłębienie dyskusji – choć, jak przekonamy się dalej, część z nich w istocie powtarza problemy już rozstrzygnięte. Mimo to mają one realne znaczenie praktyczne dla każdego kredytobiorcy rozważającego skorzystanie z SKD.

    Sygnatura sprawy

    Sprawa Sądu Rejonowego w Grudziądzu została zarejestrowana w TSUE pod sygnaturą C-324/26. Postępowanie toczy się przeciwko jednemu z polskich banków, a kredytobiorca jest reprezentowany przez kancelarię specjalizującą się w prawie konsumenckim. Pytania zostały sformułowane przez sędziego Andrzeja Antkiewicza przed wydaniem wyroku w pierwszej instancji.

    Cztery pytania, jeden cel – ochrona konsumenta

    Treść postanowienia z Grudziądza w naturalny sposób układa się w cztery odrębne zagadnienia, które łączy wspólny mianownik: pytanie, kiedy nieprawidłowości w umowie kredytu konsumenckiego są na tyle poważne, by uzasadnić zastosowanie najsurowszej sankcji przewidzianej w prawie konsumenckim – pozbawienia banku odsetek i pozostałych kosztów kredytu.

    Pytanie 1 – czy sama nieprawidłowość elementu umowy uruchamia SKD?

    Pierwsze pytanie dotyczy istoty samej konstrukcji art. 23 dyrektywy 2008/48/WE w zestawieniu z art. 45 polskiej ustawy o kredycie konsumenckim. Sąd pyta, czy zgodne z prawem unijnym jest takie rozwiązanie krajowe, które przewiduje utratę przez kredytodawcę prawa do odsetek i innych opłat w sytuacji, gdy umowa nie zawiera wszystkich elementów wymaganych w art. 10 ust. 2 dyrektywy lub gdy elementy te zostały sformułowane w sposób błędny, niejasny lub nadmiernie rozbudowany.

    Innymi słowy – czy SKD może być uruchomiona także wtedy, gdy bank formalnie wymienił w umowie wszystkie elementy, ale zrobił to wadliwie?

    Pytanie 2 – wadliwe ujęcie elementów obligatoryjnych

    Drugie pytanie pogłębia ten sam wątek. Sąd pyta, czy z prawem unijnym sprzeczna jest taka wykładnia, która odmawia konsumentowi ochrony w sytuacji, gdy elementy wymagane przez art. 10 ust. 2 dyrektywy formalnie zostały umieszczone w umowie, ale wymieniono je w sposób błędny, niepełny lub niejasny.

    Innymi słowy – czy „obecność tekstu" w umowie wystarczy, czy też liczy się jakość informacji, jaką otrzymał konsument.

    Pytanie 3 – odsetki od kwot, których konsument nie dostał

    Trzecie pytanie dotyczy zagadnienia, które TSUE rozstrzygnął już w wyroku [C-744/24](/wiedza/tsue-c-744-24-odsetki-od-kosztow-samoistna-przeslanka-skd-analiza): czy bank może naliczać odsetki od kwot prowizji, opłat i składek ubezpieczeniowych, które zostały przez bank skredytowane i jednocześnie pobrane na własne potrzeby (lub przekazane np. ubezpieczycielowi), a więc nigdy nie trafiły do faktycznej dyspozycji kredytobiorcy.

    To dokładnie ten mechanizm, który Trybunał uznał już za niezgodny z art. 3 lit. g) i j) dyrektywy 2008/48/WE.

    Pytanie 4 – pojęcia bliskoznaczne do „całkowitej kwoty kredytu"

    Czwarte – i być może najciekawsze – pytanie dotyczy bardzo wyrafinowanej praktyki banków: wprowadzania do umowy pojęć bliskoznacznych do ustawowego pojęcia „całkowitej kwoty kredytu". Sąd wymienia takie określenia, jak „kwota kredytu", „kwota udzielonego kredytu" czy po prostu „kredyt".

    Problem polega na tym, że bank, posługując się tymi terminami, może obejmować nimi nie tylko kwotę faktycznie udostępnioną konsumentowi, ale także doliczone do niej koszty kredytu (prowizję, składkę ubezpieczeniową, opłatę przygotowawczą). Oprocentowanie nalicza się następnie od tej powiększonej, „bliskoznacznej" kwoty – co skutkuje wyższymi kosztami niż gdyby odsetki naliczano wyłącznie od rzeczywistej całkowitej kwoty kredytu.

    To pytanie – choć formalnie uzupełnia wyrok C-744/24 – w istocie rozszerza jego logikę o kolejny obszar: nie tylko sam mechanizm naliczania odsetek od kosztów, ale także językowe sztuczki, jakimi banki maskowały tę praktykę w umowach.

    Dlaczego część odpowiedzi już znamy – wyrok C-744/24

    Wielu prawników słusznie zauważa, że co najmniej dwa z czterech pytań grudziądzkich zostały już – co najmniej częściowo – rozstrzygnięte w wyroku TSUE z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24.

    Trybunał stwierdził w nim wyraźnie:

    „Art. 3 lit. g) i j) dyrektywy 2008/48/WE należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie włączeniu do umów o kredyt konsumencki warunków przewidujących stosowanie stopy oprocentowania nie tylko do całkowitej kwoty kredytu, lecz również do kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z tym kredytem i wchodzących w związku z tym w skład całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta."

    To stanowisko – jak słusznie podkreślają komentatorzy – wyczerpuje materię trzeciego pytania grudziądzkiego i daje sądom krajowym jasną podstawę do odmawiania bankom prawa do odsetek od skredytowanych prowizji, opłat i ubezpieczeń. Szczegółową analizę tego wyroku znajdziesz w artykule TSUE C-744/24 – odsetki od kosztów jako samoistna przesłanka SKD.

    Czy w tej sytuacji pytania z Grudziądza są spóźnione? Tylko pozornie. Zostały bowiem złożone na długo zanim TSUE wydał wyrok C-744/24 – pomiędzy złożeniem postanowienia a nadaniem mu sygnatury upłynęły niemal dwa miesiące, w trakcie których krajobraz orzeczniczy w Luksemburgu zmienił się fundamentalnie. Sędzia Antkiewicz formalnie nie mógł cofnąć pytań, a TSUE prawdopodobnie albo potwierdzi swoje wcześniejsze stanowisko, albo wyda postanowienie o umorzeniu w zakresie pytań rozstrzygniętych już w C-744/24.

    Co naprawdę wnoszą pytania 1, 2 i 4

    Choć trzecie pytanie powtarza problem rozstrzygnięty w C-744/24, pozostałe trzy mają samodzielne znaczenie.

    Standard staranności informacyjnej (pytania 1 i 2)

    Pierwsze i drugie pytanie zmierzają w istocie do tego, by Trybunał wyznaczył konkretny standard jakości informacji udzielanej konsumentowi. Polskie sądy od lat różnie rozstrzygają sprawy, w których bank wprawdzie umieścił w umowie wszystkie elementy z art. 10 ust. 2 dyrektywy, ale zrobił to w sposób niezrozumiały, mylący lub fragmentaryczny:

    • pozornie zgodne z ustawą wzory matematyczne, których nikt poza ekspertem nie odczyta,
    • definicje „kosztów" rozsiane po kilkunastu stronach umowy i regulaminu,
    • nieprecyzyjne klauzule zmiany oprocentowania, w których parametr referencyjny nie jest jednoznacznie wskazany,
    • formuły RRSO podane bez założeń kalkulacyjnych.

    Jeżeli TSUE uzna, że nie wystarczy „formalna obecność" elementu w umowie, lecz wymagane jest jego rzeczywiste, czytelne i precyzyjne sformułowanie, otworzy to nowy front dla SKD. Już dziś argumentacja ta przewija się w polskich pozwach – por. nasz przewodnik Najczęstsze błędy banków w umowach kredytowych oraz analiza Czy bank ma interes, żebyś wszystko zrozumiał?.

    Pojęcia bliskoznaczne (pytanie 4) – kluczowy wątek

    Czwarte pytanie dotyka mechanizmu, który C-744/24 jedynie zarysował. Trybunał zakazał oprocentowania od skredytowanych kosztów, ale nie wypowiedział się wyraźnie o sytuacji, w której bank maskuje kwotę bazową odsetek za pomocą terminologicznych sztuczek.

    Tymczasem to właśnie te sztuczki przesądzały dotychczas o praktyce sądów. Dopóki w umowie pojawia się „kwota kredytu" zamiast ustawowej „całkowitej kwoty kredytu", bank zachowuje pole do argumentacji, że oprocentowanie liczone jest poprawnie – bo „kwota kredytu" obejmuje także koszty skredytowane. Konsument, który podpisał umowę, działał w przeświadczeniu, że bank pożycza mu np. 50 000 zł, podczas gdy realnie do dyspozycji otrzymał 45 000 zł, a od pełnych 50 000 zł naliczane są odsetki.

    Jeżeli TSUE potwierdzi, że takie pojęcia bliskoznaczne są niedopuszczalne, bo wprowadzają konsumenta w błąd co do rzeczywistej podstawy oprocentowania, otworzy to drogę do roszczeń obejmujących całe portfele kredytowe – nie tylko te, w których jednoznacznie naliczono odsetki od prowizji, ale wszędzie tam, gdzie w umowie operowano niejednoznacznym pojęciem „kredytu". O powiązaniu tego mechanizmu z błędną RRSO pisaliśmy szerzej w artykule RRSO – co to jest i kiedy błędne RRSO otwiera drogę do SKD.

    Tabela: cztery pytania a stan orzecznictwa

    Nr pytania Kwestia Status w świetle C-744/24 Realne znaczenie
    1 Czy SKD przy braku lub wadliwości elementów z art. 10 ust. 2 dyrektywy jest zgodna z art. 23 dyrektywy 2008/48/WE Nierozstrzygnięte – TSUE wypowiadał się dotąd w innych aspektach Wysokie – wyznaczy ramy SKD jako sankcji
    2 Czy „formalna obecność" elementu wystarcza, jeśli jest błędny lub niejasny Nierozstrzygnięte Wysokie – ustanowi standard jakości umowy
    3 Odsetki od skredytowanej prowizji i innych kosztów Rozstrzygnięte w C-744/24 – sprzeczne z art. 3 lit. g) i j) Niskie – TSUE prawdopodobnie powtórzy stanowisko
    4 Pojęcia bliskoznaczne do „całkowitej kwoty kredytu" Tylko częściowo – wymaga doprecyzowania Bardzo wysokie – uderzy w cały portfel kredytów

    Co to oznacza dla kredytobiorcy już dziś

    Najważniejszy wniosek dla osób spłacających kredyt konsumencki jest taki, że nie trzeba czekać na wyrok w sprawie C-324/26, by skutecznie powołać się na sankcję kredytu darmowego.

    Po pierwsze – wyrok C-744/24 już dziś stanowi wystarczającą podstawę, by sądy uznawały naliczanie odsetek od skredytowanych kosztów za naruszenie obowiązków informacyjnych z art. 30 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim, a w konsekwencji – za przesłankę zastosowania art. 45 u.k.k. Mechanizm ten szczegółowo opisaliśmy w analizie Oprocentowanie kosztów kredytu jako naruszenie obowiązków informacyjnych.

    Po drugie – pytania prejudycjalne z Grudziądza wzmacniają argumentację konsumenta w toczących się postępowaniach. Pełnomocnik może wnosić o zawieszenie sprawy do czasu rozstrzygnięcia C-324/26 lub – odwrotnie – wykorzystywać sam fakt skierowania pytań jako dowód, że problem istnieje obiektywnie i jest postrzegany przez sądy jako poważny.

    Po trzecie wreszcie – świadomość, że TSUE może lada moment wzmocnić ochronę konsumenta, działa dyscyplinująco na banki w postępowaniach przedsądowych. Coraz więcej kredytodawców jest skłonnych do zawierania ugód zamiast ryzykowania niekorzystnych precedensów.

    Praktyczna lista kontrolna – co sprawdzić w swojej umowie

    Jeżeli zastanawiasz się, czy nieprawidłowości opisane w pytaniach grudziądzkich dotyczą Twojej umowy, zwróć uwagę na następujące elementy:

    1. 1Definicja „całkowitej kwoty kredytu" – czy obejmuje wyłącznie kwotę wypłaconą do Twojej dyspozycji, czy także skredytowane koszty (prowizja, ubezpieczenie, opłata przygotowawcza)?
    2. 2Pojęcia bliskoznaczne – czy w umowie pojawiają się określenia takie jak „kwota kredytu", „kwota udzielonego kredytu", „kredyt", a ich zakres różni się od ustawowej całkowitej kwoty kredytu?
    3. 3Podstawa naliczania oprocentowania – od jakiej kwoty bank nalicza odsetki? Czy obejmuje ona skredytowane koszty?
    4. 4Klauzula zmiennego oprocentowania – czy parametry referencyjne są jednoznacznie wskazane (WIBOR/POLONIA/WIRON i marża)?
    5. 5Kalkulacja RRSO – czy podane założenia są zgodne z rzeczywistymi parametrami umowy? (zobacz RRSO a SKD)
    6. 6Harmonogram spłat – czy wskazuje precyzyjnie podział raty na kapitał i odsetki?
    7. 7Informacja o prowizji i ubezpieczeniu – czy bank wskazał, że są one skredytowane i podlegają oprocentowaniu?

    Każdy „tak" przy punktach 1–3 lub każdy brak/niejasność w punktach 4–7 to potencjalna podstawa SKD – do oceny w świetle wyroku C-744/24, a wkrótce być może także C-324/26.

    Bezpłatna analiza umowy

    Jeżeli nie wiesz, czy Twoja umowa zawiera opisane wyżej nieprawidłowości, skorzystaj z bezpłatnej analizy AI na SKDomat.pl. Wynik analizy weryfikuje adwokat z Kancelarii Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni. Kontakt: pln@adwokatjsosnowski.pl.

    Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

    Czym jest sprawa C-324/26 przed TSUE?

    To pytania prejudycjalne skierowane przez Sąd Rejonowy w Grudziądzu (sędzia Andrzej Antkiewicz) do Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie sankcji kredytu darmowego (SKD) z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. Sprawa dotyczy zakresu stosowania SKD przy nieprecyzyjnych klauzulach umownych, naliczania odsetek od skredytowanych kosztów i posługiwania się przez banki pojęciami bliskoznacznymi do „całkowitej kwoty kredytu".

    Czy muszę czekać na wyrok TSUE w sprawie C-324/26, by skorzystać z SKD?

    Nie. Wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24 już dziś stanowi wystarczającą podstawę do skutecznego powołania się na SKD w przypadku naliczania odsetek od skredytowanych kosztów kredytu. Pytania z Grudziądza mają wzmocnić i ugruntować ten standard, ale nie warunkują dochodzenia roszczeń.

    Co oznacza „pojęcie bliskoznaczne" do całkowitej kwoty kredytu?

    Chodzi o sytuację, w której bank w umowie posługuje się terminami takimi jak „kwota kredytu", „kwota udzielonego kredytu" czy „kredyt", obejmując nimi nie tylko kwotę faktycznie wypłaconą konsumentowi, ale także skredytowane koszty (prowizję, ubezpieczenie, opłaty). Od tej powiększonej kwoty naliczane są następnie odsetki, choć konsument realnie nie dysponował tą kwotą.

    Jakie znaczenie dla mojej sprawy ma sygnatura C-324/26?

    Pełnomocnik kredytobiorcy może powołać się na pytania z Grudziądza w toczącym się postępowaniu – jako dowód, że problem ma charakter systemowy i jest dostrzegany przez sądy. Może też wnioskować o zawieszenie postępowania do czasu rozstrzygnięcia sprawy w Luksemburgu albo – częściej – wykorzystywać samo skierowanie pytań jako argument na rzecz zastosowania SKD już dziś, bez czekania na wyrok.

    Czy SKD działa tylko przy kredytach do 255 550 zł?

    Co do zasady – tak, sankcja kredytu darmowego z art. 45 u.k.k. dotyczy kredytów konsumenckich w rozumieniu ustawy. W szczególnych przypadkach – np. kredytów hipotecznych zabezpieczonych na nieruchomości – możliwa jest jednak inna kwalifikacja. Szczegóły opisaliśmy w artykule Sankcja kredytu darmowego a kredyty zabezpieczone hipoteczne.

    Powiązane analizy

    O autorze i informacja prawna

    Artykuł przygotowany przez adwokata Jacka Sosnowskiego, Eksperta od umów kredytowych, specjalizującego się w prawie bankowym i ochronie konsumentów. Kancelaria Adwokacka Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni – adwokatjsosnowski.pl. Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i edukacyjnynie stanowi porady prawnej. Skutki prawne zależą od treści konkretnej umowy i okoliczności sprawy – każda sprawa wymaga indywidualnej analizy stanu faktycznego i prawnego, a sukces procesowy nie jest gwarantowany. Analiza AI dostępna na SKDomat.pl ma charakter wstępny i może być wadliwa – każdą umowę dodatkowo bezpłatnie weryfikuje adwokat z naszej kancelarii (kontakt: pln@adwokatjsosnowski.pl).

    Sprawdź swoją umowę kredytową

    Skorzystaj z naszego bezpłatnego analizatora AI i dowiedz się, czy Twoja umowa kwalifikuje się do sankcji kredytu darmowego.

    Bezpłatna analiza